Jak pomóc nastolatkowi zmienić nawyki żywieniowe i schudnąć?

Młodzież decyduje się na pracę nad swoją sylwetką, ponieważ ich ciała, to jak wyglądają jest dla nich bardzo, ale to bardzo ważne.  My rodzice, musimy jednak wiedzieć co kryje  w sobie tkanka tłuszczowa. Zapamiętajcie jedną ważną rzecz. Tkanka tłuszczowa jest prozapalna. Bóle głowy, infekcje, problemy zdrowotne te mniejsze i te bardzo poważne mogą mieć początek w zbyt dużej ilości cytokin prozaplanych, które produkowane są właśnie w tkane tłuszczowej.

Jak zacząć?

Porozmawiaj z dzieckiem co chciałby zmienić ? Może wypisać swoje błędy żywieniowe na kartce i otoczyć kółkiem.  Możecie się umówić, że na razie do nich nie będziecie wracać. Najczęściej jako powód swoich dodatkowych kilogramów dzieci uważają jedzenie słodyczy, fast food, brak warzyw, mało ruchu.  Ważne, aby to dziecko wypisało swoje błędy, a nie Ty Rodzicu zrobisz to za niego.

Kolejna rzecz to nauczenie się jedzenia warzyw.Robimy to przez własny przykład. My, jak i pozostali członkowie rodziny jemy warzywa. Dalej zamiast chipsów, orzeszków, czekoladek w domu na stole zawsze pod ręką są pokroje warzywa. Wyłóżcie marchewki, ogórki małosolne, czarne oliwki, rzodkiewki, seler naciowy i sięgajcie po nie jak najczęściej bez ograniczeń.  Warto powiedzieć dziecku, że warzywa ( oprócz ziemniaków, buraków gotowanych, marchewki gotowanej, strączków) można jeść bez ograniczeń. Nastolatki rozpoczynające redukcje mają tendencje do zaniżania kalorii, myśląc, że im mniej tym lepiej. Nic bardziej mylnego. Te dzieci najczęściej mają efekt jojo. Warzyw ma być na prawdę bardzo dużo.

Postawcie na wodę. Nie kupujcie po prostu do domu kompletnie nic innego. Wy również trzymajcie się tej zasady. Jeżeli Wasze dziecko nie pije zbyt dużo wody to postarajcie się wprowadzić ją stopniowo i pomiędzy posiłkami. Porozmawiajcie o wodzie, jej zaletach.  Zróbcie z jej najlepszego przyjaciela rodziny. Wierzę w Waszą kreatywność 😉

Zacznijcie ruszać się razem z dzieckiem! Codziennie lub 5 razy w tygodniu. Nie musi to być nic bardzo aktywnego. Wystarczy spacer po parku, rower, rolki, basen. Spytajcie dziecka co lubi robić? Może zabierzecie kilka koleżanek na wspólny wypad do lasu ? Ruch przyspiesza metabolizm, dotlenia komórki i poprawia nastrój waszego dziecka. Zdecydowanie polecam ruch na zewnątrz:-)

Kolejna rzecz to rezygnacja z białej mąki, czyli klusek, pierogów, naleśników oraz wszelkich słodkości i słodkich napojów. To dla nas rodziców jest proste i szybkie do podania i mamy z głowy, ale to kompletnie nie służy dzieciom. Jeżeli nie macie pomysłów na zdrowe posiłki to warto kupić książki z przepisami na zdrowe obiady lub poprosić dietetyka, aby przygotował dla Was kilka przykładowych posiłków. Niestety bardzo dużo nastolatków uzależnionych jest od  klusek czy naleśniczków. Na etapie wstępnym dostają one ode mnie w gabinecie makaron białkowy czy naleśniki białkowe, które wyglądają jak zwykłe kluski, a jednak nie powoduje tycia i chęci na jedzenie więcej.

Ostatnim, chociaż bardzo ważnym elementem, który pomoże Waszym dzieciom zredukować kilogramy jest SEN. Badania pokazują, że niedobór snu powoduje tycie poprzez nadprodukcję greliny. Jest to hormon, który powoduje, że czujemy się głodni. Bezpośrednio zbyt mało snu powoduje, że jest jej więcej. Dalej niedobór snu to również niedobór leptyny, tj . hormonu, który ma zapewnić sytość. Ci co się wysypiają odczuwają mniejsze łaknienie. Dodatkowo na jakość snu wpływa używanie wieczorem światła niebieskiego, czyli komórek, telewizorów, laptopów…  Zaburza ono właśnie między innymi prawidłowe działanie tych hormonów, o których wspomniałam. Jednak nie uważam, aby to była pierwsza rzecz, od której warto zmieniać i tak trudne nawyki. Dlaczego ? One w sieci mają dostęp do swoich przyjaciół. Mogłoby to wpłynąć nie tak jak tego oczekujecie. Mogłoby pogorszyć ich nastrój.  Zacznijcie od regularnych posiłków, wody, wspólnego spędzania czasu, dobrych relacji.  Może warto wieczory spędzać razem? Więcej przytulania, a może posłuchanie z dzieckiem relaksacyjnej muzyki, małymi krokami zastąpi wpatrywanie się w ekran ich komórek. Oczywiście Wy decydujecie.

Jeżeli potrzebujecie wsparcia w zmianie nawyków Waszych nastolatków, dajcie znać. Razem możemy więcej 🙂

Katarzyna Pryzmont, psychodietetyk

Konsultacje online: 880 320 590

Adres

Prywatny Gabinet Masażu
ul. Rajska 3 lok. 62
02-654 Warszawa
Osiedle Marina
Wjazd od ul. Racławickiej

Godziny otwarcia

Po umówieniu telefonicznym
Dojazdy również do klienta

Kontakt

Telefon: 880 320 590
e-mail: k.pryzmont@gmail.com

Dojazd

Dojazd środkami komunikacji miejskiej:
Od Racławickiej autobus linii: 172,141,136,
przystanek końcowy : Do fortu (na żądanie)
Od Żwirki i Wigury: 141,504,188
przystanek końcowy: Baleya