Jeszcze w grudniu ważył prawie 100kg…. Nieregularne treningi, siedzący tryb życia i najgorsze…. rozpoznanie nowotworu nerki. Szybka operacja. A potem…. „ po operacji, nie wolno mi było się zbyt intensywnie ruszać przez kilka miesięcy, co spowodowało kolejne wzrosty wagi. Doszło nawet do tego ze miałem problemy ze schylaniem, obawy o moje serce, kłopoty z wchodzeniem po schodach. Próbowałem ograniczania jedzenia, różnych sposobów, ale nic nie działało dobrze; jedynie małe spadki wagi po miesiącu czy dwóch przykrych wyrzeczeń. W listopadzie byłem na wakacjach w Tajlandii i jadłem dużo dobrych rzeczy – niestety z konsekwencją… waga mi wzrosła do 97kg i wtedy dostałem informację o slim food i się zdecydowałem”- opowiada Michał o początku swojej przemiany w rozmowie z dietetyk Katarzyną Pryzmont

Czy miałeś jakieś obawy przed rozpoczęciem kuracji?

Zdecydowanie…Czy będę w stanie wytrzymać na monotonnym jedzeniu…Czy Slim Food zadziała i czy to w ogóle jest zdrowe? Jak moja nerka i inne organy wewnętrzne to zniosą? Czy będzie jakiś wpływ na nowotwór (jeśli coś go zostało w organizmie, bo teoretycznie wszystko zostało wycięte).

Co było dla Ciebie najtrudniejsze?

Drugiego dnia miałem mały kryzys. Z wielkim trudem zmusiłem się do zjedzenia kolejnych batonów. Dobrze, że to przetrzymałem, bo potem było już łatwiej. Jedzenie jednej, choćby najsmaczniejszej, rzeczy przez dłuższy czas jest monotonne i się „nudzi”. Jednak mi znudził się również mój obraz w lustrze.

Jak radziłeś sobie w trudnych momentach?

Pomogła mi waga elektroniczna, bo błyskawicznie zobaczyłem spadki masy i skuteczność diety. Jedyny problem miałem z bolącą głową, ale przed dieta tez mnie często bolała. Środki przeciwbólowe rozwiązały mój problem tak jak zwykle. Próbowałem też wody z łyżeczką miodu bądź cytryną – stanowiły miłą odmianę.

Jak odżywiasz się dzisiaj?

Często jem Slim Food rano zamiast śniadania. Wcześniej miałem problem ze zrobieniem/zakupieniem dobrego zdrowego śniadania (i znalezieniem na niego czasu). Teraz rano szybko połykam batonik i idę do pracy. W zależności od planów około 10 i 12 jem kolejnego batona albo idę na lunch. Wieczorem jem albo lekki posiłek lub wybieram się do do restauracji i jem na co mam ochotę. Chętniej niż przed dietą jadam potrawy wegetariańskie. Zjadam mniejsze porcje. Mam wrażenie, że bardziej doceniam smaki. No i nie zapominam o śniadaniach.

Czy, komu i dlaczego poleciłbyś kurację?

Zdecydowanie bym polecił wszystkim osobom, które:
– nie mają czasu na gotowanie i robienie zakupów
– nie mają ochoty na liczenie kalorii
– nie lubią / nie chcą gotować
– wielokrotnie próbowały (zazwyczaj bez powodzenia) różnych innych diet
– chcą diety, która nie powoduje efektu jojo
– chcą zjeść coś zdrowego, a nie ufają za bardzo restauracjom – zwłaszcza jeśli chodzi o jedzenie na szybko i fast food
– są w drodze (pociąg, samochód) i nie chcą tracić czasu na szukanie jedzenia
– chcą szybko schudnąć przed ważnym wydarzeniem (wakacje, większe imprezy typu wesele)
– chcą jeść zdrowe przekąski

Bardzo żałuję, że o tej diecie nie dowiedziałem się przed wyjazdem na wakacje, nad morze, na plażę.

Dziękuję za rozmowę. Gdyby ktokolwiek chciał dołączyć do osób, które stosują tę metodę, zapraszam do zamówienia świeżo wypieczonych posiłków Slim Food: https://dietetyka.wellu.eu/shop/basket/add-item-to-basket,38302,1,add-item.html

A wsparcie w odchudzaniu, porady, przepisy i pozostałe metamorfozy po dołączeniu do grupy zamkniętej: Odchudzanie ze Slim Food – wsparcie i porady.

Udostępnij na: