Z wielu powodów, jednak jako dietetyk chciałam najpierw zwrócić Twoją uwagę na SPALANIE tkanki tłuszczowej.

Jak to się dzieje ? Mamy dwa rodzaje tkanki: białą ( tą, której nie lubimy i magazynuje tłuszcz)oraz brązową (która spala tłuszcz). Podczas morsowania, czyli ekspozycji ciała na zimno zwiększa się lipoliza, czyli rozpad tkanki tłuszczowej.

Samo wyobrażenie o zimnej wodzie jest straszniejsze niż faktycznie wejście do niej. Takie mam doświadczenie oraz opinię osób, które ze mą morsują.

Inne korzyści to :

  • Stopniowe zwiększanie odporności
  • Wyrzut oksytocyny i dopaminy – przełożenie na świetny nastrój, polecam u osób z depresją
  • Uwrażliwienie tkanek na insulinę – dobre dla osób z insulinoopornością lub cukrzycą
  • Zwiększenie poziomu leptyny – korzystne dla osób, które odczuwają częściej głód
  • Działanie przeciwzapalane – dla osób z chorobami autoimmunoligicznymi
  • I wiele innych ……

Dla mnie to ogromny zastrzyk endorfin:-) Cały dzień mam naładowane baterie, aż ciężko mnie zatrzymać.

Przeciwwskazaniem do morsowania jest nieleczone nadciśnienie, choroby układu krążenia, epilepsja, ewentualnie choroby nerek.

Jak się przygotować ?

Są osoby, które robią sobie wcześniej zimne prysznice, chodzą po śniegu na bosaka, a są tacy, którzy po prostu jadą na morsowanie. W nim nie ma nic magicznego. To jest tylko i aż wejście do zimnej wody.

Najpierw chwilę się rozgrzewamy, a potem wchodzimy do wody powoli oddychając. Krok za krokiem, aż zamoczysz się powyżej linii serca. Pierwsze kilkanaście sekund do minuty jest kluczowe. Po prostu zostań w wodzie. Potem możesz stać dłużej, bo nie czujesz już zimna w nieprzyjemny sposób. Te pierwsze kilkanaście sekund to Twój czas na skupienie się na sobie, na swoich oddechach. Bycie w zimnej wodzie to idealny moment aby zaobserwować jak reagujesz na stres, który za chwilę minie. On mija zawsze. W moim świecie zawsze, bo może trafił się ktoś kto był niezadowolony. Do tej pory nie poznałam takiej osoby.

Jeżeli masz ochotę się przyłączyć do mnie to morsuję w Wesołej z Morsy Vizavi. Daj znać, a powiem Ci jak do nich trafić. Wybrałam to miejsce ze względu na las, w którym mogę zrobić rozgrzewkę i chatkę do przebrania. Dodatkowo można skorzystać na miejscu ze zjedzenia kiełbasek z ogniska i sauny. Osobiście, szybko się obieram i pędzę do domu, ale każdy może spędzić ten czas po swojemu. Morsuję w prawie każdą niedzielę o 12.00 W razie pytań mój numer: 880 320 590.

Pamiętaj, aby nigdy nie wchodzić do wody bez osoby towarzyszącej na brzegu.

Co ze sobą zabrać ?

  • 2 ręczniki
  • Torbę plastikową na mokre rzeczy
  • Jedziesz w kostiumie, dresie i butach,w których zrobisz rozgrzewkę
  • Ciepłą herbatę ( ewentualnie jest na miejscu)
  • Ewentualnie ( polecam bardzo na pierwszy raz) buty do wejscie do wody np. neoprenowe
  • Czapkę i rękawiczki ( na pierwszy raz)

Serdecznie Cię zachęcam i w razie potrzeby będę tam z Tobą,

Udostępnij na: